Recenzja Choco Lite na Odchudzanie. Opinie, Skład, Cena

Odchudzanie z koktajlem

Cześć wszystkim. Mam na imię Sandra i mam 28 lat.

(Przeczytajcie do końca, bo mam dla Was niespodziankę!)

Z nadwagą zmagałam się odkąd pamiętam. W mojej rodzinie, raczej wszyscy są przy kości i nikt nie lubi odmawiać sobie przyjemności.

Zawsze miałam nadwagę. Czasem nie bardzo dużą, czasem tyłam bardzo mocno. Rok temu postanowiłam raz na zawsze schudnąć.

Powód był dość prozaiczny i generalnie przykry. Po prostu, przez moją tuszę, rozstał się ze mną chłopak.

Przez jakiś czas byłam w kiepskiej kondycji psychicznej i bardzo to przeżywałam.

Potem przyszła wściekłość. Nie wiem czy to znacie, ale postanowiłam zwyczajnie dać mu nauczkę i pokazać, że mogę być szczupła a on popełnił wielki błąd porzucając mnie z powodu wagi.

To co mnie dziś bawi, to fakt, że w trakcie odchudzania moja motywacja zupełnie się odmieniła 😉 Dzięki osobom, które mnie wspierały zrozumiałam, że warto zadbać o zdrowie i wygląd nie dla kogoś, ale tylko i wyłącznie dla siebie samej.

Ale teraz przejdę już do rzeczy i opowiem wam, jak wyglądała moja droga do schudnięcia 😊

OTO MOJA HISTORIA

Od czego zacząć ? Krok 1 – DIETA

Początki były, muszę przyznać, beznadziejne… Zdałam sobie sprawę, jak bardzo jestem zaniedbana. Absolutnie nic nie robiłam ze swoim ciałem.

Na początku odchudzania ważyłam 112 kilogramów ! To był okropny wynik.

Odżywiałam się niezdrowo. Jadłam wszystko to co kocham, czyli czekolady, desery, batoniki, wszystko co słodkie.

Gotowałam tak, jak nauczono mnie w domu, smażenina, duuuużo mięsa, tłusto i na bogato z niewielką ilością wartościowych produktów. Opijałam się colą i słodkimi kompotami.

Sama zmiana żywienia była dla mnie niemal niemożliwa do zrealizowania. Nakupowałam sobie książek ze zdrowymi przepisami, przewertowałam blogi dietetyczne i zaczęłam wprowadzać zmiany w swoich posiłkach.

Jak „strasznie” jest się przerzucić z pysznego, świeżego białego chlebka z masełkiem na ciemne pieczywo wie tylko ten, kto zrzuca nadwagę 😀

Zmiana w żywieniu to była kwestia 2-3 miesięcy. Musiałam nauczyć się zdrowo gotować, przestawić swój organizm, przyzwyczaić się do zupełnie innego jedzenia niż tego, które miałam na talerzu przez całe życie.

Wytrwałam dzięki motywującym historiom dziewczyn, które poznałam w Sieci oraz dzięki moim przyjaciółkom, które wspierały mnie w trakcie całego procesu zrzucania nadwagi.

Zmiana diety sprawiła, że w ciągu 4 miesięcy schudłam 14 kilogramów. To był ogromny sukces i już wiedziałam, że warto działać i nie mogę się poddać.

owsianka na sniadanie

propozycja na obiad

Co dalej ? Krok 2 – RUCH

Drugi etap mojego odchudzania, to były ćwiczenia. Przy tak sporej nadwadze i totalnym braku kondycji, ćwiczenia były dla mnie koszmarem.

Początkowo nie chciałam wydawać pieniędzy na karnet do klubu fitness. Uważałam, że dam radę ćwiczyć z filmami trenerek np. na Youtubie. Niestety, szybko się poddawałam i nie potrafiłam dokończyć treningu.

Na fitness namówiła mnie koleżanka. Zapisałam się i zaczęłam z nią chodzić na zajęcia. Chodziłam (i chodzę do dziś), 2-3 razy w tygodniu na turbo spalanie albo fit sylwetkę (taka nazwa zajęć).

Kilka pierwszych zajęć, to był koszmar. Zajęcia były bardzo intensywne (przynajmniej dla mnie), po pierwszych 15 minutach miałam zawroty głowy i nudności 😉

Ale jakimś cudem za każdym razem dotrwałam do końca. Nawet wtedy, kiedy pot z mojej twarzy dosłownie kapał na podłogę.

Dobra strona grupowych zajęć jest taka, że trochę wstyd jest zrezygnować. Wszystkie dziewczyny, niezależnie od postury, dają z siebie 100% i Ty z automatu, też chcesz dać radę.

Po 4-5 zajęciach było nadal ciężko, ale już szło mi lepiej.

Zaczęłam dostrzegać zmiany w moim ciele, koleżanka również przyznała, że dieta i ćwiczenia mi służą.

W sieci przeczytałam, że podczas odchudzania, warto do diety i aktywności fizycznej dodać suplementację.

Pomyślałam czemu nie? I zaczęłam szukać czegoś odpowiedniego dla mnie.

Co przykuło moją uwagę? Już piszę…

Krok 3 – SUPLEMENTACJA

Jest teraz tyle tych wszystkich cudowności do odchudzania, że można stracić głowę. Tabletki, plastry, koktajle. Po prostu szał.

Zaczęłam szukać czegoś ciekawego na wspomaganie odchudzania. Skupiłam się na forach i na tym co polecją blogerki.

W taki sposób wpadłam na stronę Choco Lite – odchudzającego szejka.

Choco Lite jest koktajlem odchudzającym o smaku czekolady. Co udało mi się wyczytać, to że u nas w Polsce ten specjał pojawił się pod koniec 2017 roku.

Główny składnik koktajlu, to kakao i ekstrakt z Ganoderma lucidum. Na stronie producenta przeczytamy, że ekstrakt ten znalazł się na 1 miejscu w klasyfikacji 120 roślin mających najlepszy wpływ na nasz organizm.

Koktajl ma zmniejszyć łaknienie i pobudzić nasz metabolizm. Ciekawe, ciekawe…

Dodatkowo w produkcie znajdziemy jeszcze:

  • Brązowy ryż,
  • Spirulina,
  • Soja,
  • Groszek,
  • Glukomannan.

Na stronie producenta można odnaleźć więcej informacji na temat konkretnego składu szejka. Jeśli ktoś cierpi np. n alergie, warto na tej stronie zgłębić zawartość koktajlu.

Efekty jakie nam Choco Lite obiecuje to :

  • Szybsze spalanie tkanki tłuszczowej,
  • Przyspieszenie metabolizmu,
  • Zmniejszenie apetytu,
  • Pozytywna zmiana nastroju,
  • Pielęgnacja bakteryjnej flory jelit,
  • Usuwanie nadmiaru wody z organizmu,
  • Likwidacja trądziku,
  • Zmniejszenie cellulitu.

To, czego nie musimy się obawiać pijąc koktajl to m.in:

  • Syntetyczne barwniki,
  • GMO,
  • Parabeny,
  • Substancje zapachowe.

W ogóle strona oficjalna Choco lite jest bardzo zachęcająca 😉

Kusi czekoladą ( co mnie, jako wielbicielkę słodkości, oczywiście od razu przyciągnęło). Któż by się nie skusił na produkt, który smakuje jak czekolada a do tego odchudza?!

Ja przyznaję, niedługo się zastanawiałam.

Opakowanie kosztowało 129 zł (w promocji). Najpierw musiałam wypełnić formularz, potem zadzwonił do mnie operator i sfinalizował transakcję. Przesyłkę otrzymałam po kilku dniach.

Jakie efekty zauważyłam po regularnym piciu Choco lite ?

Szejka piłam codziennie rano przez ponad dwa tygodnie (na tyle wystarczyło mi opakowanie).

Zaczynając opakowanie, ważyłam 83 kilogramów. Dzięki diecie i ćwiczeniom, w ciągu pół roku z 112 kilogramów zeszłam do 83 😊

Pyszny szejk czekoladowy

Cóż, jeśli chodzi o moje odczucia, to powiem tak: szału nie było.

Piłam Choco lite zamiast śniadania, ale nie zapewniał on poczucia sytości aż do obiadu. Zdarzyło się, że zwyczajnie chodziłam po nim głodna a potem uzupełniałam „braki” ze śniadania przy okazji obiadu.

Po kilku dniach musiałam poratować się dodatkowo jakimś chudym serkiem wiejskim, bananem lub owsianką, bo zwyczajnie było mi słabo i miałam mało energii z rana. Nie o to mi chodziło.

Choco lite sam w sobie jest bardzo smaczny, ma przyjemny, bezpieczny skład. Jednak same efekty nie zwaliły mnie z nóg.

Po dwóch tygodniach się zważyłam i uzyskałam wynik: -2 kilogramy.

Koktajl na odchudzanie?

Nie zaobserwowałam też obiecywanej poprawy kondycji skóry. Mam problem z przetłuszczającą się skórą i często pojawiają się na niej pryszcze.

Choco lite nie miał żadnego wpływu ani na ich pojawianie się ani na znikanie.

Byłam zawiedziona. Liczyłam na lepszy efekt za takie pieniądze.

Na różnych stronach, dziewczyny zachwalały Choco lite, że działa, że chudły kilka rozmiarów w szybkim czasie.

Trudno mi powiedzieć co tu poszło nie tak. Może moja tusza była zbyt duża jak na możliwości koktajlu odchudzającego.

Tak czy siak, wykończyłam opakowanie i już nie sięgnęłam po kolejne.

Ale czy dałam sobie spokój…?

Walki ciąg dalszy – może tabletki ?

A więc niestety Choco lite mnie nie zachwyciło. Cóż, zdarza się. Zdecydowałam się spróbować jeszcze raz.

Tym razem nie szukałam już pysznego szejka, mój wzrok padł na suplementy odchudzające w kapsułkach.

W ten sposób, po wnikliwej analizie stron internetowych i rankingów tabletek, wybór padł na tabletki Garcinia Cambogia Actives.

Suplement odchudzający

Garcinia Cambogia Actives – jak działa I czy warto

Tabletki Garcinia Cambogia Actives wygrywały w wielu rankingach na najlepszy suplement diety.

Ze strony produktu można się dowiedzieć, że m.in. zapobiegają one gromadzeniu się tłuszczu i hamują łaknienie. Wszystkie składniki są naturalne a sam produkt nie powoduje skutków ubocznych.

Zawierają:

  • garcynię kambodżańską,
  • zieloną herbatę,
  • guaranę,
  • papryczkę cayenne,
  • czarny pieprz,
  • zieloną kawę.

Jak mają działać na nas tabletki Garcinia Cambogia Actives :

  • hamują głód, wzmagają uczucie sytości,
  • blokują nadmierny apetyt, również na słodycze i inne niezdrowe pokarmy,
  • hamują proces odkładania się tkanki tłuszczowej i powodują szybsze spalanie tej nagromadzonej już wcześniej,
  • przeciwdziałają wahaniom poziomu cukru we krwi,
  • chronią przed efektem jojo,
  • poprawiają trawienie,
  • podnoszą poziom energii,
  • przyspieszają tempo gubienia kilogramów.

Oczywiście zamówiłam sobie opakowanie tabletek z oficjalnej strony, żeby nie trafić na jakąś podróbkę. Opakowanie zawierające 60 tabletek kosztowało 169 zł.

Cena wysoka, to prawda. Modliłam się żeby to znowu nie było pudło. Producent gwarantuje zwrot pieniędzy w razie niezadowolenia z efektów. Dodam tylko, że takiej gwarancji nie otrzymałam kupując Choco Lite.

Po 2 dniach dostałam paczkę i zaczęłam brać tabletki. Łykałam je 2 razy dziennie po posiłku.

Garść tabletek

Czy wreszcie schudłam tyle ile chciałam? Już wam piszę…

Efekt miesięcznej kuracji tabletkami Garcinia Cambogia Actives – moje odczucia

W trakcie łykania tabletek, po ok. tygodniu zaczęłam widzieć różnicę. Oczywiście trzymałam swoją dietę i ćwiczyłam tyle co wcześniej, ale szybciej zaczęłam tracić na wadze. Zmiany były widoczne gołym okiem.

Po dwóch tygodniach pierwszy raz stanęłam na wadze. Wynik: -7 kilogramów. Byłam bardzo zadowolona i tym chętniej kontynuowałam kurację.

Po ostatniej tabletce znów wskoczyłam na wagę, ale już wiedziałam, że sukces został osiągnięty. Waga pokazała -6 kilogramów a lustro pokazało inną kobietę!

Ostatecznie moja waga stanęła na wyniku 68 kilogramów!

Coś niesamowitego. Ostatni raz ważyłam tyle w gimnazjum! Po zajściu z wagi dosłownie się popłakałam. Wygrałam tę walkę. Byłam z siebie bardzo dumna. Rodzina i znajomi nie mogli uwierzyć, że aż tyle osiągnęłam, że byłam taka zdeterminowana.

Podczas walki o szczupłe ciało i zdrowie, zupełnie zapomniałam o swoim byłym i o tym, że chciałam komukolwiek coś udowodnić.

Najważniejsze było to, że pokonałam swoje słabości i wreszcie stałam się zdrowszą osobą, bardziej pewną siebie, świadomą swoich możliwości. To uczucie było niesamowite.

Przed i po odchudzaniu

Efekty mojego odchudzania

odchudzanie z suplementacją


Aktualizacja:

(3 miesiące od zakończenia kuracji z Garcinia Cambogia Actives)

Dostawałam bardzo dużo pytań, czy nie miałam kłopotów z efektem jojo. Przyznam szczerze, że bardzo obawiałam się efektu jojo.

Jednak nic takiego mnie nie spotkało. Może dlatego, że moja waga spadała stopniowo, może dlatego, że dalej trzymam dietę i ćwiczę. Wiem na pewno, że tabletki odchudzające bardzo wpłynęły na mój spadek wagi a efekt ich brania nie był tymczasowy.

Aktualnie trzymam wagę 67-68 kilogramów i nie chcę już nigdy więcej wrócić do starej figury.

Pytaliście też gdzie kupić te tabletki i znalazłam promocję, dzięki której można je dostać taniej.


Wystarczy kliknąć tutaj aby dostać zniżkę 20% na Garcinia Cambogia Actives!


Mogę tylko dać dobrą radę wszystkim Paniom i Panom, którzy zaczynają się odchudzać:

Nie odchudzajcie się dla innych, róbcie to tylko dla siebie.

Nie dawajcie za wygraną i wierzcie w siebie a na pewno wam się uda 😊!

Recenzja Choco Lite na Odchudzanie. Opinie, Skład, Cena
5 (100%) 1 vote

Dodaj komentarz