Sliminator – Moja opinia 2019

sliminator opinie

Cześć. Jestem Natalia 😊 Chciałabym krótko opisać wam moją przygodę z odchudzaniem.

Postanowiłam podzielić moją opowieść tak jakby na dwie części. W pierwszej się wam przedstawię i opiszę z jakim problemem się zmagałam.

W drugiej zdradzę wam co mi pomogło w odchudzaniu i jakie osiągnęłam efekty.

Podczas odchudzania korzystałam z diety, ćwiczyłam i posiłkowałam się specjalną suplementacją skierowaną do osób, które chcą schudnąć.

Sięgnęłam po dwa środki odchudzające, były to Sliminator i Piperinox.

Nie przedłużając przechodzę do mojej historii. Zapraszam was serdecznie.


Klikając tutaj możecie od razu zobaczyć co mi pomogło schudnąć!


Chcę wreszcie schudnąć

Powiem szczerze, że nigdy nie byłam szczupła. Zawsze byłam pyzą, odkąd pamiętam.

W moim domu wszyscy lubili dobrze zjeść. Moja mama gotowała obiady składające się z 4 dań 😉 Kotleciki, ziemniaczki, sosiki, ciasta… Tego nigdy u nas nie brakowało.

Kiedy zaczęłam dojrzewać i wspominałam w domu, że nie mam ochoty na obiad, lub że wolałabym zjeść coś lżejszego, słyszałam że wymyślam i co to za fanaberie.

I tak latka płynęły. Byłam grubą nastolatką, nie umawiałam się z chłopakami, bo nikt nie zwracał na mnie uwagi.

Czasem słyszałam, że ktoś się ze mnie nabija za moimi plecami. Było mi przykro.

Wreszcie przyszły studia i wyprowadziłam się od rodziców.

Znalazłam pracę i mieszkanie. Musiałam sama zacząć o sobie decydować.

I to był początek zmian.

Nareszcie miałam możliwość sama pokierować swoim życiem i swoim wyglądem.

Rodzice zawsze mi powtarzali, że „dobrze wyglądam”, że kochanego ciałka nigdy za wiele. Ale ja chciałam choć raz w życiu założyć dopasowaną sukienkę i poczuć się piękna.

Zamiast tego w lustrze postrzegałam siebie jako baleron.

W wieku 21 lat ważyłam 73 kilogramy przy wzroście 1,62. Sprawdziłam sobie BMI.

Nie było innej opcji, miałam nadwagę. Wiedziałam o tym, ważne było tylko to, ile muszę schudnąć żeby się jej pozbyć.

Dla mojego wzrostu odpowiednia waga to 50 – 66 kilogramów. Postawiłam sobie za cel osiągnięcie 60 kilogramów. Nie chciałam się rzucać z motyką na słońce 😊

Tak więc, pełna optymizmu i zapału zaczęłam wprowadzać mój plan w życie.

Jak mi poszło zapytacie? Już wam piszę !

Zdrowe odżywianie i wysiłek fizyczny, to podstawa!

Z uśmiechem wspominam teraz moje początki z dietą i ćwiczeniami. Ponieważ studiuję i pracuję, nie mam za dużo czasu wolnego dla siebie.

Rygorystyczna dieta wymaga nie tylko rygorystycznych zakupów, ale też pewnego wkładu pieniężnego i czasu na to, żeby sobie gotować.

Nie zawsze mam czas żeby spędzić w sklepie czy w kuchni więcej czasu.

Postanowiłam nie rzucać się na żadną konkretną dietę.

Przyjęłam strategię małych kroczków. Czyli koniec z jedzeniem jakie miałam w domu.

Podstawy odchudzania

Tłuste potrawy, węglowodany, słodkie napoje do obiadu, ciasta i inne słodycze.

Było mi strasznie trudno porzucić styl życia jaki prowadziłam przez 20 lat. Ale na szczęście byłam bardzo zmotywowana.

Postawiłam na kasze, owsiankę, warzywa, chude mięso, najlepiej gotowany kurczak.

Przyznaję, że ledwo mogłam na początku przełknąć moje nowe menu. Porcje zmniejszyłam o 1/4. Starałam się jeść o regularnych porach niewielkie posiłki.

Efekty zmiany w diecie pojawiły się w miarę szybko.

Przede wszystkim zdrowsze odżywianie doskonale wpłynęło na moją skórę i włosy. Nabrałam ładnych kolorów, wcześniej zawsze wyglądałam na zmęczoną i miałam ziemistą cerę.

Jeśli chodzi o aktywność, postawiłam na bieganie. Jakoś nie wyobrażałam sobie siebie na siłowni 😉 Zresztą dojazd też zajmowałby mi za dużo czasu. Biegać mogę kiedy chcę, po prostu wychodzę z domu i biegam.

Odpowiednia aktywność fizyczna

Na początku nie były to imponujące dystanse. Biegłam po kilkanaście minut i łapała mnie kolka.

Po jakimś czasie mogłam już przebiec 40 minut bez poczucia, że zaraz zemdleję.

W bieganiu, jak zresztą w przypadku każdej aktywności ważna jest regularność. Ja biegałam 3-4 razy w tygodniu.

Efekty odchudzania

Na pewno jesteście ciekawi ile udało mi się schudnąć dzięki zmianom wprowadzonym do mojego życia.

Zacznę od tego, że jestem ogromnie z siebie dumna, że wytrwałam i nauczyłam się systematyczności.

Odmawiałam sobie tego, co mi szkodzi i z czasem przestałam czuć potrzebę by zjeść fastfooda, kotleta w panierce albo pół sernika 😉

Regularnie biegałam i biegam dalej. Stało się to moją pasją i już niedługo, będę się przygotowywać do mojego pierwszego maratonu.

Waga zaczęła lecieć w dół, ale powoli. Oczywiście nie można bagatelizować tego, że zdrowe odchudzanie powinno być stopniowe.

Jeśli chcecie schudnąć 15 kilo w miesiąc, to bądźcie pewne, że to się nie uda.

Szybki spadek z wagi jest niezdrowy dla naszego organizmu. Do tego, prawie zawsze prowadzi do efektu jojo.

Ja chudłam z prędkością 2-3 kilogramów na miesiąc. Po dwóch miesiącach ważyłam 68 kilogramów i to już był dla mnie ogromny sukces.

Przekonałam się, że mój cel jest możliwy. Do wakacji zostały dwa miesiące a ja bardzo chciałam osiągnąć mój cel.

Koleżanka mi podpowiedziała, że dobrym sposobem na szybsze efekty, jest połączenie odżywiania i aktywności fizycznej z dobrym suplementem diety.

Powiedziałam, że sama się niedawno odchudzała i brała Sliminator, tabletki odchudzające. Była z nich zadowolona.

Postanowiłam spróbować. Co z tego wyszło…?

Sliminator – składniki i działanie

Sliminator ma formę kapsułek odchudzających. Pozwala na szybsze spalanie tkanki tłuszczowej dzięki czemu pozbywamy się nagromadzonych zapasów tłuszczu.

Sliminator ma też wpływać na hormony, które odpowiadają za poczucie sytości. To sprawia, że redukuje nasz apetyt.

Producent obiecuje też, że tabletki wspierają produkcję serotoniny, dzięki temu w stresujących sytuacjach nie mamy ochotę na przekąskę.

Jakoś ciężko mi było w to uwierzyć, ale postanowiłam dać szansę temu środkowi.

Co dalej?

Sliminator przyspiesza nasz metabolizm. Składniki zawarte w tabletkach stymulują proces termogenezy i zmuszają nasz organizm do szybszego spalania kalorii.

To co mnie zszokowało, to że producent tabletek obiecuje możliwość zrzucenia nawet 20 kilogramów w miesiąc a pierwsze efekty widać już po pierwszy dniu 😉

To mnie trochę zaskoczyło.

Wspominałam wcześniej, że tak szybkie odchudzanie w krótkim czasie, to nie jest dobry pomysł. Do tego nie wiem jakie efekty miałyby być widoczne już po pierwszym dniu 😀 Wstanę rano i będę miała płaski brzuch?

Nie wierzyłam że aż tyle można z tabletkami schudnąć. Ale postanowiłam dać im szanse.

Co zawiera Sliminator:

Pieprz cayenne –zawarta w pieprzu kajeńskim kapsaicyna przyspiesza tempo metabolizmu i zmniejsza apetyt. Substancja ta zmniejsza stężenie hormonu głodu.

Ekstrakt z zielonej herbaty – odpowiadające za szybsze tempo metabolizmu katechiny(przeciwutleniacze). Zielona herbata jest także źródłem kofeiny, która pomaga spalać tkankę tłuszczową.

Błonnik z akcji – przyczynia się do przypieszenia trawienia oraz zapewnia uczucie sytości. Dodatkowo prowadzi do redukcji cholesterolu, a także wykazuje działanie prebiotyczne dbając o prawidłowe działaniu układu pokarmowego.

Ekstrakt z owoców acai – jest źródłem wielu pożądanych witamin i minerałów stanowiących wsparcie dla organizmu.

Opakowanie Sliminator kosztuje 137 zł. W opakowaniu znajduje się 30 tabletek i niestety, dopiero po zamowieniu zauważyłam, że dziennie bierze się po dwie tabletki.

Myślałam że opakowanie starcza na miesiąc, a w rzeczywistości za tę cenę dostajemy zapas na 2 tygodnie kuracji.

Moje wrażenia z używania Sliminator

Łykałam tabletki zgodnie ze wskazówkami producenta, czyli dwa razy dziennie przez dwa tygodnie.

Ogólnie schudłam 3 kilogramy, ale odczułam pewne skutki uboczne takie jak np. zaparcia. Do tego czasami pobolewał mnie brzuch. Stwierdziłam, że chyba nie warto ryzykować i kupować kolejnego opakowania.

Jeśli chodzi o efekty, no cóż…

Reklama głosiła, że w 4 tygodnie można schudnąć aż 20 kilogramów. Ja schudłam w dwa tygodnie 3 kilogramy. Podkreślam że nadal stosowałam zdrowe odżywianie i biegałam.

Jak dla mnie taki efekt jest trochę marny 🙁 Nie byłam zadowolona. Chciałam spróbować czegoś innego.

Jeśli nie Sliminator, to może Piperinox ?

Niestety Sliminator nie spełnił swojego zadania. Byłam trochę zawiedziona, ale zdecydowałam że wypróbuję jeszcze jeden suplement. Jeśli ten też mnie nie zadowoli, to już nie będę eksperymentować.

Wybór padł na bardzo popularny w sieci Piperinox.

Suplement odchudzający

Zdecydowałam się na niego, zachęcona dobrymi opiniami i wysokimi pozycjami w rankingach suplementów diety.

Piperinox to również, tak jak Sliminator tabletki odchudzające. To co wyróżnia Piperinox spośród innych suplementów diety, to opatentowana formuła BioPerine.

To właśnie ona korzystnie wpływa na redukcję naszej wagi, przyspiesza metabolizm i poprawia wchłanianie składników odżywczych.

Nad piperyną przeprowadzono również badania, które potwierdziły jej skuteczność w stabilizowaniu uzyskanej masy po zakończeniu kuracji.

A więc nie musimy się obwiać, że po zakończeniu odchudzania dopadnie nas efekt jojo.

Dzięki kompleksowemu działaniu, Piperinox nie tylko zmniejsza zawartość tkanki tłuszczowej w ciele i apetyt, ale też poprawia wydolność organizmu i ogólny stan naszego zdrowia.

Dodatkowo, do produkcji Piperinox wykorzystano kapsułki DRcaps, które ułatwiają dotarcie składników aktywnych preparatu wprost do jelit.

W Piperinox znajdziemy m.in:

  • Ekstrakt z owoców pieprzu czarnego BioPerine​®,
  • Ekstrakt z kory cynamonowca,
  • Ekstrakt z nasion guarany
  • Ekstrakt z owoców papryki rocznej (pieprz kajeński)
  • Ekstrakt z kłącza imbiru lekarskiego
  • Ekstrakt z owoców pomarańczy gorzkiej

Tabletki dzięki specjalnie dobranym składnikom, mają pomóc schudnąć w sposób bezpieczny i naturalny.

No cóż. Już się tak nie nastawiałam jak przy okazji testowania Sliminator. Postanowiłam podejść do sprawy na zimno.

W opakowaniu było 30 tabletek, wystarczających na 30 dni łykania. Opakowanie Piperinox kosztuje 169 zł.

Ta cena nie była dla mnie niska. Ale pomyślałam, że ile więcej wydałabym na siłownię czy dietetyka.


Producent oferuje kupony, wykorzystacie je klikając poniżej:

5/20 Kuponów

Tabletki zamówiłam z oficjalnej strony Piperinox


To ważne, żeby kupować z pewnych źródeł. Dzięki temu unikniecie oszustwa. I co bardzo ważne, w razie średnich efektów, otrzymacie zwrot pieniędzy. Kupując z niepewnych źródeł nie macie na to szans.

Na stronie producenta Piperinox, można też trafić na jakieś fajne promocje i zniżki, więc na pewno warto.

Ja się zdecydowałam na promocję 3 opakowania w cenie 2.

Jak z tymi efektami? Oto moje wrażenia…

Czy warto?

Zalety Piperinox

Piperinox okazał się być dobrym wyborem. Jego naturalny skład w żaden sposób nie wpływał na moje zdrowie czy samopoczucie.

Nie odczuwałam żadnych skutków ubocznych a waga zaczęła spadać.

W ciągu miesiąca schudłam 5 kilogramów a w kolejnym miesiącu 4. W ten sposób osiągnęłam swój zamierzony cel a nawet ciut więcej.

Po raz pierwszy odkąd pamiętam nie miałam nadwagi. Ważyłam 59 kilogramów!

Powiem wam, że taka przemiana, to jakby zobaczyć inną osobę w lustrze.

Największym moim problemem, stała się konieczność wymiany garderoby.

Wreszcie mogłam pójść na imprezę w wymarzonej sukience. Umówiłam się z chłopakiem na randkę! Jeszcze kilka miesięcy temu nie miałabym odwagi zagadać do jakiegoś chłopaka.

Mam lepszą kondycję, lepiej się czuję i zdrowiej wyglądam.

Piperinox pomógł mi przede wszystkim wzmocnić efekt moich wysiłków i przyspieszyć proces odchudzania do lata.

Jadę latem nad morze i pierwszy raz w życiu założę bikini.

Z całą pewnością mogę polecić tabletki Piperinox osobom, które potrzebują pomocy w odchudzaniu.

Jeśli połączycie dietę, ruch i ten suplement, nie ma opcji żebyście nie schudły tyle, ile sobie zamarzyłyście.

Aktualizacja (2 miesiące po zakończonej kuracji z Piperinox)

Kochani, pewnie się zastanawiacie jak teraz wyglądam. Wiem, że wiele osób obawia się efektu jojo po skończonym odchudzaniu.

Odpowiem wam tak. Nadal ważę tyle samo, czyli 59 kilogramów. Tabletek już nie biorę. Do starych nawyków żywieniowych nie wróciłam i nie zamierzam. Nadal regularnie biegam.

Z mojej nowej figury nie jest zadowolona tylko rodzina, która uważa że jestem za chuda 😉

Pisaliście też gdzie kupić te tabletki: można je teraz dostać w promocji i co najlepsze także je zwrócić jak nie będziemy zadowolone.


Pozostało tylko:

5/20 Kuponów

Wystarczy kliknąć tutaj aby dostać zniżkę 20% na Piperinox!


Jeśli macie pytania albo chcecie się podzielić swoimi wrażeniami z odchudzania, piszcie proszę w komentarzach. Postaram się rozwiać wasze wątpliwości i chętnie poczytam o waszych historiach.

Pozdrawiam ciepło i życzę powodzenia w walce z nadwagą ! :* Natalia

Szczupła dziewczyna na plaży

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!